piątek, 8 maja 2015

Codzienność / 2

Przy Oli nawet nie wiem kiedy mija mi dzień, za dniem... Pamiętam, jak bardzo nie mogłam doczekać się jej. Pamiętam, jak mimo znajomych, czułam się tutaj samotna. W głębi serca wierzyłam, że Ola wypełni tą samotność, nada radości mojemu życiu. Tak też się stało. Teraz już nie jestem samotna, teraz już się nie nudzę... Każdego ranka staję przy jej łóżeczku i na słowa "Dzień dobry" odpowiada mi cudny uśmiech mojej córki, który dodaje mi chęci do życia. W ciągu dnia jest wesoło, nie nudzimy się, zawsze znajdzie się coś "do roboty", aby umilić sobie czas... Każdego wieczora podchodzę do łóżeczka i na dobranoc całuję jej czółko oraz spoglądam jak spokojnie śpi i miarowo oddycha. Lubię naszą codzienność, nawet gdy innym może wydawać się ona nudna i oklepana. Dziecko zmienia wszystko, odwraca świat do góry nogami :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza