piątek, 26 września 2014

20! :)


Połowa za nami.
Cudowna połowa, początkowo pełna niedowierzania, strachu o tą małą, bezbronną Kruszynkę, potem pełna wzruszeń, radości... i tak po dziś dzień :)
Wspaniałe 20 tygodni razem, uwiecznione, już na zawsze... Dziękujemy Kasiu :*
Co tu więcej pisać?
Nie umiem ubrać w słowa tego, co czuje obecnie moje serce, tyle emocji na raz...
Jestem bardzo szczęśliwa, będę mamą! :)

34 komentarze:

  1. Ale masz cudny maleńki brzuszek :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaaał to Ty Kasiu ???
    Pięknie wyglądasz, kwitniesz cudownie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie wyglądasz :) Bardzo się cieszę, że wszystko przebiega dobrze! Będziesz wspaniałą mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności :) Widać szczęście:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak się dwie moje ulubione Kasie spotkały, to musiało z tego wyjść coś cudownego :) Jest pięknie! Gratuluję i cieszę się razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny, delikatny brzuszek :) Zdjęcia super. Ciąża ewidentnie Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super fotki :)
    uroczy masz brzusio :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne zdjęcia !
    A brzuszek jeszcze maluśki ale superowy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądasz pięknie! Ciąża Tobie służy :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie tutaj wyglądasz! :)
    I bardzo miło się czyta takie optymistyczne posty! I to szczere uczucie szczęścia, że zostanie się mamą! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglądasz! Teraz już szybko czas będzie leciał :) druga połowa minie w mgnieniu oka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądasz mamo :) Jeszcze połowa i maluszek będzie z wami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cuuudownie, ale to już wiesz! W końcu wszystkie zdjęcia widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne zdjęcia :) wyglądasz kwitnąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana ślicznie wyglądasz, bardzo kwitnąco i radośnie:)) Widać te szczęście:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten Twój brzuszek jest naprawdę filigranowy :) I tak jak wszyscy już zauważyli - wyglądasz ślicznie w ciąży :) Obstawiam, że będziecie mieli synka :P :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to się wcale nie sprawdza. Tak jak mówią, że jak cera ładna to chłopak. Guzik prawda! Ja miałam mały brzuch i zero pryszczy i jest dziewczynka. Moja koleżanka miała ogromny brzuch i twarz całą w pryszczach i też jest dziewczynka:) Najważniejsze żeby dzidziuś był zdrowy:) pozdrawiam

      Usuń
  17. Piękne, optymistyczne zdjęcia:) Wyglądasz na prawdę kwitnąco i tryskasz energią! Też obstawiam chłopaczka :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ślicznie:) Wspaniałe zdjęcia. Tak jeszcze chciałam napisać w temacie karmienia, butelek itd... polecam laktator lansinoh. Ten aventu w porównaniu do butelek okazał się totalnym niewypałem. Laktator lansinoh wyciągnie najmniejszą ilość pokarmu. Gdyby nie on to ja bym wcale go nie miała.

    OdpowiedzUsuń
  19. http://www.aptekagemini.pl/lansinoh-laktator-manulany.html ja go pożyczałam od koleżanki

    OdpowiedzUsuń
  20. I jeszcze Ci ten podgrzewacz mogę polecić http://www.aptekagemini.pl/lovi-podgrzewacz-do-butelek.html utrzymuje temperaturę pokarmu nawet przez całą noc. Fajny jest. Można później podgrzewać stałe pokarmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taki: http://happyfamily.pl/podgrzewacze.oferta.1.0.html i jestem bardzo zadowolona :) Każdy podgrzewacz utrzymuje stałą temperaturę :)

      Kasiu, też mówiłam, że nie kupic, bo po co? Ale uwierz - przydaje się, wspaniała sprawa. Ja musiałam przestać karmić piersią, wstawiam przegotowaną wodę w butli i sobie stoi, ma caly czas dobrą temperaturę, jak dziecko głodne, dostaje od razu mleczko o odpowiedniej temperaturze.
      Przez miesiąc podrzewałam w czajniku elektrycznym. Najpierw gotowałam wode, potem w razie konieczności pogrzewałam, ale bywało, że mała chciała już jeść, a nie zawsze wychwyciłam tę odpowiednią. Teraz poza mlekiem, zawsze stoi picie w nim, pogrzewam posiłki stałe. Ja nie wyobrażam sobie bez niego funkcjonowania :)

      Usuń
    2. Ja też tak zostawiałam butlę z wodą w podgrzewaczu. Mała czasem zaczynała tak nagle płakać. Ten płacz mnie paraliżował. Jak byłam sama w domu to taka nagrzana woda szybko ratowała sytuację. Teraz kiedy mała jest większa to czasem pozwalam sobie na gotowanie wody w czajniku i dolewanie chłodnej przegotowanej.

      Usuń
    3. Dlatego póki co się wstrzymaj, bo nie ma sensu kupować po nic, żeby tylko był.
      Mi każdy radził kupić laktator, nie kupiłam i się cieszę. Pożyczyłam dwa i np.mi żaden się nie sprawdził. :)

      Usuń
    4. Troszkę zazdroszczę tych przygotowań i oczekiwań na przyjście dziecka... wspaniałe uczucie..:)

      Usuń
    5. A może uda mi się karmić piersią i nie będzie mi potrzebny? :)
      Wypróbuję na początku domowe sposoby, jak będzie to źle funkcjonowało, to wtedy ewentualnie kupię :) Ale nic na zaś... :)

      Usuń
  21. Piękne zdjęcia ! :) A Ty - promieniejesz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pięknie wyglądasz :) i piękna z Ciebie kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepieknie wyglądasz. Brzusio masz maleńki, mój był większy, bo aż zerknęłam na zdjecia. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny dziekuje Wam z calego serca za te cieple slowa... Jestescie kochane! :-)

    OdpowiedzUsuń